O Placu Narutowicza, dyskotece nad zalewem i zasadach bezpieczeństwa /AUDIO/
Region
Czw. 01.10.2026 17:12:55
01
paź 2026
paź 2026
Czy uda się zakończyć w terminie prace na Placu Narutowicza? Dlaczego rozwiązano umowę z firmą, która organizowała dyskoteki nad zalewem? Gdzie szukać w Łukowie miejsc schronienia? To niektóre z tematów, o których dyskutowali łukowscy radni podczas ostatniej sesji Rady Miasta.
Łukowscy radni obradowali w środę, 30 września. Najwięcej czasu poświęcili na dyskusję w punkcie, kiedy burmistrz Piotr Płudowski przedstawiał sprawozdanie z działań podejmowanych pomiędzy sesjami. Radni dopytywali m.in. o to, czy nie jest zagrożony termin zakończenia modernizacji Placu Narutowicza. Ten termin, przypomnijmy, upływa już 16 października.Podczas dyskusji burmistrz Piotr Płudowski poinformował również o rozwiązaniu umowy z firmą, która od dwóch lat zajmowała się świadczeniem usług gastronomicznych nad zalewem Zimna Woda. Organizowała też dyskoteki. Jak mówił na sesji burmistrz, powodem rozwiązania umowy było niewywiązywanie się firmy z obowiązującej umowy. Mówił również o piśmie, które otrzymał z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie, w którym to wyliczono interwencje podejmowane przez funkcjonariuszy w związku z odbywającymi się nad zalewem dyskotekami.
Dużą część dyskusji poświecono również sprawom związanym z bezpieczeństwem. Chodziło tu o kwestie związane z alertami, które otrzymujemy z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Już po zakończeniu obrad rozmawialiśmy na te tematy z burmistrzem Piotrem Płudowskim:
![]() |




5 komentarze
Oczyma mamy dyskutować wypowiedzieli umowę mają takie prawo ale poczekajmy kto tam wejdzie zobaczymy czy coś się zmieniło czy tylko robi miejsce dla ??????? a podawanie jednej z przyczyn dużo simieci to trochę za przesada pożyjemy zobaczymy u nas idzie to dobrze roz... to tylko w Łukowie 2 zakłady obuwia obrabiarki Zakłady mięsne wstw transbud cm tylko pozostały place ktoś to kupił
Najbardziej zmartwieni to sa cwaniaki bialegostoku. A za porzadek to smyk sie na radzie wyspowiadac. Tyle kady miasto laduje w osir a zadnych imprez zawodow dla mlodziezy nie ma jak w innych miastach. Sekcji sportowych dla dzieci tez nie ma tylkon prywatne.
Zamknęliście dyskoteki nad zalewem, ale co dalej. Jaką macie propozycje dla łukowskiej młodzieży??? Pozamykać ich w domach i może zrobić godzinę policyjną? To za komuny było lepiej bo były dyskoteki w Łukowskim Ośrodku Kultury. Dla seniorów są bale w plenerze i w salach gimnastycznych, a dla młodzieży jaką macie ofertę? Muzyka i taniec doskonale rozwija umysł i mięśnie i motorykę u młodych ludzi. Gdzie młodzi ludzie mogą się wyszaleć? W salkach katechetycznych, na religii, na lekcjach WueFu, czy na niedzielnej mszy???
A mówione było, żeby od samego początku pilnować porządku nad zalewem. Jak raz pozwolisz na bałagan w takim miejscu to już tak zostanie. No i efekt widać - burdy, pijaństwo i bójki. Jak ktoś organizuje tego typu rozrywkę to jednocześnie jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo także wokół lokalu. Tego zdecydowanie zabrakło. Policja to nie darmowa agencja ochrony. Czasami trzeba się posłuchać i od początku zrobić coś z głową, wymagać, a nie teraz wypowiadać umowę i narażać się na krytykę. Bądź co bądź, dużo alkoholu w takim miejscu po zmroku, to problemy murowane. Chyba nie po to taki obiekt został zbudowany.
O co z dachem na remontowanym budynku stacji kolejowej ...o tak ma zostać ???